Stary samochód przez lata był rozsądnym wyborem: tani w zakupie, tani w ubezpieczeniu, prosty w naprawie. Strefy czystego transportu zaczęły jednak psuć tę kalkulację. Warszawa ograniczyła wjazd najstarszym autom w 2024 roku, Kraków dołączył w 2026, a właściciele starych diesli liczą koszt dojazdu do centrum od nowa. W Poznaniu strefa na razie nie obowiązuje, ale kierowcy z Wielkopolski uważnie obserwują sytuację w innych miastach.
Które miasta ograniczają dziś wjazd starszym autom?
Warszawska strefa, pierwsza w Polsce, od stycznia 2026 działa w drugim, ostrzejszym etapie. Krakowska sięga czwartej obwodnicy i obejmuje niemal całe zamieszkane miasto. W Poznaniu strefy jeszcze nie ma, a w kwietniu 2026 roku radni odrzucili petycję o jej utworzenie, co szerzej opisuje artykuł „Strefa czystego transportu w Poznaniu„, przydatny dla właścicieli starszych aut. Obecne obostrzenia w poszczególnych miastach najlepiej widać w tabeli:
|
Miasto |
Strefa |
Wymagana norma w 2026 |
Opłata za wjazd |
|---|---|---|---|
|
Warszawa |
od 1 lipca 2024 |
benzyna Euro 3, diesel Euro 5 |
nie da się wykupić |
|
Kraków |
od 1 stycznia 2026 |
benzyna Euro 4, diesel Euro 6 |
2,50 zł/godz. lub abonament |
|
Poznań |
nie obowiązuje |
brak ograniczeń |
brak |
Nie trzeba przy tym spełniać obu warunków, bo obok normy Euro liczy się rocznik: w Warszawie 2000 dla benzyny i 2009 dla diesla, w Krakowie 2005 i 2014.
Ile kosztuje wjazd do strefy i jaka kara grozi za złamanie zakazu?
W Warszawie wjazdu nie da się wykupić, a Kraków dał kierowcom spoza miasta trzyletni okres przejściowy z rosnącymi opłatami: abonament miesięczny kosztuje 100 zł w 2026, 250 zł w 2027 i 500 zł w 2028 roku, a potem możliwość wykupienia wjazdu zniknie. W 2027 roku sam abonament wyniesie 3000 zł rocznie, więcej niż roczne OC takiego auta. Za wjazd wbrew zakazowi grozi grzywna do 500 zł z artykułu 96c Kodeksu wykroczeń.

Dlaczego stare auto traci na wartości szybciej niż kiedyś?
Po starcie krakowskiej strefy czystego transportu tamtejsi sprzedawcy mówili o utracie nawet 60 do 70 procent wartości w ciągu kilku miesięcy. Część diesli z roczników 2013 i 2014, wycenianych wcześniej na 25 do 30 tys. zł, trudno było sprzedać za połowę tej kwoty. Skupy aut wyceniają zresztą różnie, a zestawienie firm z Wielkopolski prowadzi serwis skupyautpoznan.pl, gdzie zebrano najważniejsze informacje o poszczególnych firmach. Ochłódł też cały rynek wtórny, na którym czas oczekiwania na kupca sięga 48 dni. Rozważając sprzedaż starszego auta, warto wziąć pod uwagę kilka rzeczy:
-
Części do aut z normą Euro 3 i starszych są coraz trudniej dostępne i droższe.
-
Ubezpieczyciele wyżej wyceniają ryzyko przy autach bez nowoczesnych systemów bezpieczeństwa.
-
Koszt poważniejszej naprawy zaczyna przewyższać wartość samochodu.
Osobno żaden z tych czynników nie przesądza sprawy, razem potrafią jednak przechylić szalę w stronę sprzedaży, czy to prywatnej, czy do skupu.
Dopłacać i jeździć dalej czy sprzedać samochód?
Pierwszy scenariusz to zatrzymanie auta i godzenie się na rosnące koszty: serwis, składki, opłaty za wjazd i mandaty. W ciągu dwóch, trzech lat mogą one zrównać się z wartością pojazdu, która i tak spada. Drugi to sprzedaż, zanim kolejne etapy ograniczeń zbiją cenę jeszcze niżej. Skup aut za gotówkę przyjmuje samochody niezależnie od rocznika i stanu, a formalności zamykają się w jednej wizycie. Wybór sprowadza się do rachunku: ile kosztuje kolejny rok jeżdżenia i ile auto jest dziś warte.
Co z tego wynika dla kierowców z Wielkopolski?
Poznań nie ma dziś obowiązku tworzenia strefy, bo nie przekracza normy dwutlenku azotu. Temat jednak nie zniknął: miasto zapowiedziało pomiary powietrza w ścisłym centrum, a od 2030 roku unijne normy będą dwukrotnie ostrzejsze. Właściciel kilkunastoletniego diesla ma więc czas na spokojną decyzję: jeździć dalej i godzić się na spadek wartości, wymienić auto na młodsze albo sprawdzić, jaką cenę zaproponuje auto skup. Skupy samochodów w Poznaniu przyjmują pojazdy niezależnie od tego, czy strefa powstanie, więc warto poznać wycenę i dopiero potem zdecydować.